Historia Współpracy

Most do świata dzieci. O budowaniu zespołu, który ma w sobie „to coś”

Są takie miejsca, które od samego progu mają inną energię. Czuć w nich pasję i jakąś niezwykłą spójność. Bright Kiddo jest jednym z nich. To nie jest „po prostu żłobek” – to przemyślana wizja miejsca, w którym dzieci czują się „bezpieczne, akceptowane i naprawdę zauważone”.
Gdy zaczynałyśmy współpracę, od razu wiedziałam, że moim zadaniem nie będzie zwykła rekrutacja. To była misja: znaleźć ludzi, którzy nie tylko pasują do tej wizji, ale którzy są tą wizją.

Wyzwanie, które poczułam sercem

Potrzebowaliśmy ludzi z „tym czymś”. Nie tylko pań z dyplomem. Szukaliśmy ciepłych, autentycznych opiekunów. Szukaliśmy native speakerów, którzy rozumieją, że język to zabawa, a nie lekcja. Szukaliśmy pedagogów specjalnych, którzy w każdym dziecku widzą potencjał.
Ale przede wszystkim – szukaliśmy ludzi, którzy chcą być częścią zespołu, który naprawdę się wspiera. Takiego, w którym można polegać na drugiej osobie.

Jak słuchałam, by usłyszeć prawdę?

Wiedziałam, że nie mogę pytać tylko o kwalifikacje. Moje rozmowy były więc bardziej… ludzkie. Pytałam: „Opowiedz mi o najtrudniejszym dniu w twojej pracy. Co ci pomogło przez niego przejść?”. Słuchałam, jak kandydaci mówią o dzieciach. Czy w ich głosie jest ciepło? Cierpliwość? A może tylko zmęczenie?

Kiedy rozmawiałam z kandydatami na pedagogów specjalnych, nie skupiałam się na definicjach z książek, ale na tym, jak budują relację.

Stworzyłyśmy też ogłoszenia, które były filtrem. Precyzyjnie opisywały „kogo nie szukamy” – osób „na chwilę”, niegotowych na filozofię opartą na bliskości.

Rezultat, który daje radość

Wiecie, co jest najpiękniejsze? Że to się udało. Zbudowaliśmy trzon zespołu, który czuje misję tego miejsca. Ludzi, którzy chcą przychodzić do pracy.
A nasza współpraca trwa. Teraz, gdy rośnie Akademia Bright Kiddo – miejsce dla małych talentów – ja już myślę, jakich wyjątkowych mentorów tam zaprosimy.
To dla mnie esencja rekrutacji. Nie zapełnianie wakatów, ale bycie częścią wzrostu firmy, w którą autentycznie wierzę.

Chcesz zbudować zespół oparty na autentycznej pasji i zaufaniu?

Szukasz pracy w miejscu, które stawia na wartości?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *